Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
26 postów 70 komentarzy

Ustalmy fakty - jesteś grzesznikiem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przyznaj to w końcu. Ja zresztą też jestem. Jest dla Ciebie DOBRA NOWINA 2/6 Polecam przy czytaniu tego cyklu zachowanie kolejności. Część pierwsza m.in. tu http://chris.schol.nowyekran.pl/post/22202,bog-cie-kocha-dzisiaj

 

Adamie, Ewo, być może rozzłościł Was tytuł tej notki. Niepotrzebnie, nie jest to bowiem oskarżenie. Oskarżyciel jest jeden i on chce ciągle wpędzać w stan potępienia, poczucia winy i depresję. Jego jad wyrażający się w „oskarżaniu braci” jest zawsze gotowy by się wylać i zatruć serce.


Ta notka wcale nie jest po to. Tekst ten jest po to by przedstawić, czy przypomnieć jedną z najważniejszych prawd o życiu duchowym. W sposób możliwie serdeczny i delikatny poprowadzić przez tą okrutną i dramatyczną prawdę o życiu. Nie można bowiem zaprowadzić do lekarza człowieka, który twierdzi, że jest zdrowy.


Grzech wszedł na świat przez zawiść diabła. Diabeł urodził i podsunął taki pomysł, by człowiek wiedział lepiej od Boga. Nieodpowiedzialny, nieobecny mężczyzna i ciekawska, gadatliwa kobieta ulegli namowom sprytnego, oślizgłego marketingowca. Potrafił on sprzedać potęgę zła zamkniętą w zgniłym jabłku. Od tego czasu nie rodzimy się już nieskalani i czyści. Mamy skazę w duchowym DNA. Człowiek, doskonałe dzieło Boga, stworzone na Jego obraz i podobieństwo, od tego czasu posiada ukryty defekt. Skłonność do grzechu. Posiadasz ją Ty, posiadam ją również ja.


Dlatego jesteśmy grzesznikami. I trzeba to uznać. Przyznaj to więc. Powiedz tak o sobie. „Przyznaję, że jestem grzesznikiem.” Dziwne uczucie? Miotasz się? Nie chce przez usta przejść? Spokojnie. Nie tylko Ty jesteś w tej sytuacji.


Jesteś grzesznikiem i dlatego grzeszysz. Nie dlatego, że grzeszysz jesteś grzesznikiem. Każdy grzeszy. W tym temacie nie ma równych i równiejszych. Oczywiście niektórzy grzeszą mało i rzadko, a inni strasznie i totalnie. Jednak o obu przypadkach trzeba powiedzieć, że to grzesznicy. Ja i Ty.


Grzech jest wielką przeszkodą by Bożej miłości doświadczać. Powoduje on, że Bożą miłość, która udzielana jest każdemu w wielkiej ilości, jest od człowieka odizolowana. Po prostu nie dochodzi ona do serca. Człowiek, który grzeszy nie czuje się kochany przez Boga.

Czym jest w ogóle grzech? Jest odwróceniem się od Boga, jest rezygnacją z Jego miłości, Jego planu. Jest odrzuceniem dobrego Ojca, wywaleniem Go ze swojego życia na podstawie prawa jakie on sam człowiekowi dał. Prawem tym jest wolna wola. Bóg respektuje Twoją wolną wolę. Grzech jest brakiem zaufania Bogu. Jest zwątpieniem, że Bóg jest dobry i chce dobra każdego człowieka. Największym i pierwszym grzechem jest pycha. Pycha jest powiedzeniem Bogu „ja wiem lepiej”. Pycha to stawianie „JA” w centrum. Potem cała plejada pozostałych grzechów głównych w liczbie 7, ich grzechów córek i wnuków.


Nawet jeśli chwilowo grzech daje przyjemność to później pojawia się pustka i potępienie, o którym nikt nie wspomina reklamując grzech. Grzech niesie za sobą określone skutki. Pustka i samotność to skutek odłączania się od Boga, od Jego miłości. Natomiast potępienie to atmosfera duchowa zbuntowanego duszka, który sam w niej okrutnie się męczy i potrzebuje towarzystwa. Zrywa jedność z Bogiem. Zakłóca tę relację. Powoduje zakłócenia na linii osobistej relacji z Bogiem. Przez grzech możesz nie słyszeć co dobry Ojciec do Ciebie mówi. Grzech, który najchętniej oddziela od Boga to pycha.


Bo grzech rodzi podział, jak wspomniałem z Bogiem, ponadto z innymi ludźmi. Mały grzech mały podział. Duży grzech duży podział. Diabeł to „ten który dzieli”. Grzech psuje więc relację z innymi ludźmi, z braćmi. Niszczy związek małżeński. Niszczy więzi rodzinne. Obraca brata przeciwko bratu. Dzieci przeciwko rodzicom. Czasem też rodziców przeciwko swoim własnym dzieciom. To właśnie czyni grzech. To jest pierwotna przyczyna wielu dramatów i doświadczanego zła na świecie. Grzeszek, który chętnie pracuje dzieląc ludzi to kłamstwo. Inne oczywiście też.


Wreszcie grzech robi coś co zdawałoby się niemożliwe. Niszczy relację z samym sobą. Jeśli ktoś się alkoholizuje, to obumierają powoli jego ambicje, chęć do życia, nadzieja na przyszłość. Alkoholik nie będzie inwestował w siebie. Doprowadzi się do ruiny, do śmierci. Grzech duszę przeciwstawia ciału, intelekt przeciwstawia duszy. Powoduje pęknięcie w środku człowieka. Podział w człowieku. Nie znasz tego uczucia? Człowiek może zachorować na nienawiść do samego siebie.


Zapłatą za grzech jest śmierć, taki mówi nam Słowo Boże. I faktycznie, obserwując skutki grzechu widać, że sprowadza on śmierć. Ostatecznie może sprowadzić nawet śmierć fizyczną, ale zanim to uczyni powoli, po kolei niszczy każdą dziedzinę życia osoby.

Są grzechy prywatne i skutki prywatne, ale są też grzechy społeczne i skutków ich doświadcza się na poziomie społecznym. Są wreszcie grzechy królów, rządów i całych narodów. Wiadomo kto ich doświadcza. Pan. Pani. Można by też skutecznie szukać analogii pomiędzy strasznymi wojnami niosącymi śmierć, z poprzedzającymi je grzechami.


Zło, które jest na ziemi jako tak zwany dopust Boży nie jest przez Niego zaplanowane. To zło jest skutkiem grzechu. Grzeszą ludzie. Tyle, że dziś ważne jest byś uznał, że grzeszysz Ty. Czas dostrzeżenia swojego grzechu i przyznanie się. Jestem grzesznikiem. Grzeszymy bo możemy. Mamy wolną wolę. Możemy wybrać sposób swojego działania. Bóg tak nas kocha, że nie odebrał nam naszej wolnej woli, choć powody ku temu ma.


Grzech rodzi grzech. Jeśli jest jeden, który zaczyna się powtarzać, tworzy cykl, to urodzi się też grzeszna atmosferka, która wprowadzi następne grzechy. Powtarzanie grzechów to spiralny ruch w dół. Ten ruch to kierunek wskazany przez złego czyli diabła, by nasze dusze schodziły coraz niżej po schodach śmierci i potępienia już tu za życia. Trzeba bowiem wiedzieć i pamiętać, że „nie toczymy bowiem walki przeciwko krwi i ciału, lecz przeciw zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich”. Diabeł to ojciec kłamstwa, to ten który dzieli, to oskarżyciel braci, to buntownik. Jego plan to kłamać, dzielić, niszczyć, zabić. Jesteśmy wszyscy na jego celowniku.  

 

Jeśli przyjąłeś do siebie te słowa, to wskazana jest krótka modlitwa. Ten cykl dotyczy wiary i życia duchowego. Modlitwa to podstawowe narzędzie. Modlitwa, w której trzeba się przyznać, że jest się grzesznikiem. Uznać się grzesznikiem. Zastanowić się nad sobą, a nie nad tymi u których widzi się drzazgi w oczach.

Pomódl się w wyżej opisanym temacie swoimi lub zaproponowanymi tu słowami: „Panie Boże, dobry Ojcze, chcę doświadczać Twojej miłości i żyć w zaufaniu Tobie. Dlatego wyznaję, że jestem grzesznikiem. Uznaję, że jestem chory na grzeszność i potrzebuję Twojej pomocy. Zmiłuj się nade mną Boże. Przyznaję się do pychy i innych grzechów. Korzę się przed Twym majestatem Ojcze. Ojcze dziś robię to w sposób szczególny. Często atakuję i oskarżam innych za drzazgi w ich oczach. Dziś chcę skupić się na sobie i przyznać. Mam w swoich oczach belkę… Amen.” 

KOMENTARZE

  • Jestem grzesznikiem
    "Prawem tym jest wolna wola. Bóg respektuje Twoją wolną wolę."
    --------------

    Ale wiara w to, ze czlowiek ma wolna wole, nie ma podstaw w Slowie Boga.
    List do Rzymian 9, przeczy temu.

    Wolna (niczym nie ograniczona) wole ma Bog.

    Jesli mamy wolna wole, to jaka wole ma Bog?

    Czy nasza wola i wolna wola Boga sa rowne?
  • Bezsennosc, nie moge zasnac, ale to nie jest ani z mojego wyboru, ani moja wola.Napisze wiec komentarz
    Nie mam wplywu na moje otoczenie, srodowisko.
    Urodzilam sie w czasie i kraju i przez tych rodzicow, w tej rodzinie i na to nie miala zadnego wplywu, zadnego wyboru, a co dopiero mowic o woli.

    Od czasu urodzenia srodowisko wplywalo na mnie, na moja swiadomosc i podswiadomosc.
    Czasem "nasze" mysli nie sa nasze, lecz wynikaja z tego co uslyszelismy w naszym zyciu, nawet jesli wydaje nam sie ze sa nasze, moga byc z naszej podswiadomosci, na ktora nie mamy wplywu.

    Mamy bardzo niewielki wplyw na nasze otoczenie.

    Bog natomiast, ma calkowita kontrole nad wszystkim rowniez nasza podswiadomoscia.

    Dlatego Bog mowi:

    "Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię." (Jer.4:5)

    Jesli wierzymy, ze mamy wolna wole, to znaczy, ze my ludzie mamy wplyw na ten swiat.
    Ale jesli tak myslimy, to czyz nie mowimy, ze proroctwa zapowiedziane w Slowie Boga sie nie spelnia, bo my mamy wolna wole i wplyw na rozwoj wypadkow?

    Ale jesli wierze, ze NIE mam wolnej woli, przyznaje, ze wierze w Slowa Proroct zapowiedzianych w Slowie Boga.
  • A moze bezsennosc sama na siebie sprowadzilam pijac kawe zbyt pozno?
    "Zło, które jest na ziemi jako tak zwany dopust Boży nie jest przez Niego zaplanowane. To zło jest skutkiem grzechu. Grzeszą ludzie. Tyle, że dziś ważne jest byś uznał, że grzeszysz Ty. Czas dostrzeżenia swojego grzechu i przyznanie się. Jestem grzesznikiem. Grzeszymy bo możemy. Mamy wolną wolę. Możemy wybrać sposób swojego działania. Bóg tak nas kocha, że nie odebrał nam naszej wolnej woli, choć powody ku temu ma."
    ------------------------------

    Czyli dopust Bozy, jest zlem i jest przez Boga nie zaplanowane?

    Dlaczego w takim razie nazywa sie to dopustem BOZYM. A nie dopustem zla? Przeciez zlo od Boga nie pochodzi.

    Przypomina mi sie Ksiega Rodzaju.
    Adam, Ewa, drzewo poznania w srodku ogrodu. To bylo zaplanowane przez Boga, wiemy o tym z Biblii.

    Czy Bog wiedzial jaki jest szatan? Musial, bo jest Bogiem Wszechwiedzacym. Pan Jezus powiedzial, jaki szatan byl OD POCZATKU.


    Zastanawiam sie wiec i mysle:

    Jak ja chce, aby moje dziecko nie poparzylo sie, to nie rozpalam ogniska na srodku pokoju w ktorym dziecko przebywa, i nie odchodze od dziecka, szczegolnie jak wiem, ze jest taki, ktory bedzie je kusil.

    Dlatego cos tu nie gra.

    Bog wiedzial, ze Adam z Ewa zjedza z drzewa poznania.

    "lecz drogą krwią Chrystusa, jako BARANKA niewinnego i nieskalanego. Wprawdzie był On na to PRZEZNACZONY już PRZED założeniem świata, ale objawiony został dopiero w czasach ostatnich ze względu na was" (1 Pio.1:19,20)

    Czlowiek z upartoscia maniaka grzeszy, je z drzewa poznania, buntuje sie przeciw Bogu, choc zna konsekwencje!
    Czy nie wiem, ze z czynienia dobrze bedzie dobro, a z czynienia zle bedzie zlo?
    Wiem.

    Czy nie wiedzialam, ze jak pozno wypije kawe, bede miala problem z zasnieciem?
    Powinnam o tym pomyslec, zanim napilam sie kawy. :)
  • Grzech i grzechow odpuszczenie
    Tylko Bog moze odpuscic grzechy, dlatego Pan Jezus odpuszczal grzechy.

    Dlatego "...i odpusc nam grzechy nasze, jako i MY odpuszczamy naszym winowajcom...".

    Czyli ja odpuszczam grzech TYLKO temu, ktory przeciwko MNIE zawinil. NIE komus, kto przeciwko zawinil przeciwko komus innemu.

    Za kogo zatem ma sie czlowiek w sutannie, ktory odpuszcza NIE swoim winowajcom?
    Za Boga?
    Wynika, ze tak.

    Ale ludzie w sutannach mowia, czytaj co napisano:

    " I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." (Mat.16:19)

    Czy to prawidlowe tlumaczenie, prawidlowa interpretacja?

    Bo jesli prawidlowe, to czlowiek, a NIE Bog ma calkowita wladze na ziemi i w Krolestwie niebieskim.
    Bog nie ma zadnego wplywu, nie ma woli, wladzy..., nie moze nic.

    Ja sie z takim mysleniem absolutnie NIE zgadzam!
    Ja w to NIE wierze!

    Uwazam, ze ten werset zostal przetlumaczony i jest interpretowany na odwrot!
    To co jest zwiazane przez niebo, jest zwiazane na ziemi, to co zostalo rozwazane w niebie jest rozwiazane na ziemi.
    Czy w Listach apostolowie wspominaja o tym jak wielka wladze dostali od Boga, czy decyduja kto do nieba, a kto nie, czy wiarza, rozwiazuja?

    Ale, ze wlasnie tak beda ludzie na ziemi interpretowac Biblie, wiemy chocby z Apokalipsy (Ap.13:18), gdzie pisze 666, liczba czlowieka.
  • @autor
    Nigdy nie negowałem tego, że jestem grzesznikiem. Jestem i jest mi to obojętne a nawet cieszę się z tego, że mogę nim być. Mamy w Polsce w końcu wolność wyznania a ja mam prawo nie wyznawać katolicyzmu i popełniać największy możliwy dla niego grzech - nie wierzyć w Boga.
  • @bar-bara 10:09:16
    Witam,
    Doceniam, że tym razem merytorycznie i grzecznie, w odróżnieniu od naszego pierwszego spotkania.

    Od wolnej woli zaczynając, powiem, że owszem takie rozumienie ma podstawy w Słowie Bożym. Wtrącę, że kłopot może się pojawić, gdy będziemy mieli rozbieżności w Biblii w którą wierzymy. Ja wierzę w Biblię katolicką :). Wracając, w ks. Mądrości Syracha 17 rozdziale 6 wersecie wyraźnie stoi, że „Dał im wolną wolę, język i oczy, uszy i serce zdolne do myślenia.” A wcześniej ogólnie o stworzeniu człowieka, więc kontekst właściwy i czytelny.

    Bóg ma wolną wolę. To podstawa. Nasza wolna wola nie jest równa Jego. On może na nas wpłynąć jako Stworzyciel. My jako stworzenie nie możemy wpłynąć na niego, w sensie nie mamy możliwości przy Jego sprzeciwie postawić na swoim. Tu trzeba też pamiętać o modlitwie jako sposobie na kształtowanie – upraszanie – woli Bożej. W tym kontekście Bóg nadał człowiekowi wolną wolę jako wyraz pełnej miłości. Nie odbiera jej. Mało tego szanuje wolę człowieka.

    „Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi”. Pwp 30,15..
    Wskazuje co jest dobre. Gdzie jest życie. Wskazuje też to przez przykazania. I zachęca do ich przestrzegania. Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania” (J 14,15). Czyli Bóg respektuje wolną wolę człowieka. Respektuje to, że człowiek nie chce się do stwórcy odnosić.

    Reasumując tą myśl, Bóg mógłby nam odebrać wolną wolę i narzucić swoją. Woli jednak z miłości byśmy dobrowolnie i bez przymusu realizowali Jego wolę w komunii z nim.
    To gdzie się urodziłaś jest Bożą wolą. Natomiast to jak to środowisko wyglądało, jak wyglądała Twoja rodzina, to już efekt korzystania z wolnej woli Twoich najbliższych i całej społeczności. Teraz i Ty masz wpływ na to jak wygląda otoczenie, w jakich warunkach rodzą się następni.

    Tu dalej następuje mocny rozjazd w naszym postrzeganiu. Stoisz na stanowisku, że nie masz wolnej woli. Hm. Ty może nie masz :), ja natomiast mam :). Jeśli wierzysz, że jesteśmy tylko pionkami na szachownicy, na której igrzyska odgrywają Bóg i diabeł to musisz czuć się bardzo smutna. Mało ważna. Ja czuję się bardzo ważny. Bóg mnie kocha. Objawia mi swój plan bym mógł go realizować. Próbuję choć nie zawsze idzie gładko i idealnie. To jest życie to jest przygoda. Człowiek współtworzy świat. Nie wierzysz chyba, że Bóg wymyślił i kazał ludziom zrobić wojny albo, że niektórych ludzi skazuje na niewiarę czy okrucieństwo. Nie, to wszystko to owoc źle użytej wolnej woli człowieka, często, ale nie zawsze, za namową złego duszka.

    Jest wola Boża doskonała i wola Boża dopuszczająca. Ta pierwsza to plan dla Twojego życia, Twoje powołanie. To wskazanie jak żyć na ziemi w szczęściu. Jak żyć wiecznie. Druga to ten moment, gdy Bóg patrzy na nieposłuszeństwo ludzi. Na straszne okrucieństwa, na odstępstwo od Jego świętej woli. Aktywne jest zło. Bóg dopuszcza do tego, bo wysoko ceni ludzką wolność, pomimo tego, że jest większy również od zbuntowanego aniołka.

    Zło weszło na świat jak czytamy w 3 rozdziale Ks.Rodzaju, przez zawiść diabła. Ludzie mieli już wtedy wolną wolę. Pierwszy raz dali ciała. Jestem przekonany, że Bóg dopingował ludzi by się nie dali zwieść słowom węża, który siał niewiarę w ich Ojca.

    No a z tą władzą do odpuszczania grzechów. Jeśli odrzucasz to co jest napisane, to ciężko dyskutować. Powiem, z doświadczenia – to się sprawdza. Człowiek jest znacznie lżejszy i znacznie bardziej na Boga otwarty po spowiedzi. Praktyka jest po prostu fajna. A okoliczności zawsze się tak składają, żeby konfesjonał omijać. Bo przypomina o prawdzie tezy tej notki. Jesteśmy grzesznikami i grzeszymy. Diabeł nie lubi gdy stajemy w prawdzie o sobie. On woli nam wmawiać, że wiemy lepiej niż Bóg.

    I na koniec zagadka. Bóg chciał żebyś nie mogła zasnąć? Przewidział to, że przez bezsenność będziesz podejmować taki temat? Mogłabyś tej kawy nie wypić? Możesz odwiedzać tą stronę?
    Pozdrawiam
  • @Attonn 16:58:03
    Pewnie, że tak. Jak Bóg Ci nie zabiera tej wolności to tym bardziej ja nie zamierzam :). Życzę Ci tylko byś ze skutkami grzechu miał jak najmniej do czynienia. Szczerze, nie cynicznie. Natomiast ten cykl piszę głównie dla takich osób jak Ty. Jak propozycję uwierzenia.
    Trzym się
  • Dziekuje, za wyklad katolicyzmu, znam to, bo bylam katoliczka
    lecz nie jestem, bo z WOLI Boga naleze do Pana Jezusa, ktory za moje grzechy (za grzechy SWIATA) umarl na krzyzu.

    Nie bylo w tym mojej woli, Pan Jezus nabyl mnie 2000 lat temu na krzyzu, ale zapowiedziany byl od samego poczatku.

    Znam Slowo Boga nie tylko pisane (jak Szawel), ale Slowo Zywe, jak Pawel.

    Mowisz o Biblii katolickiej, a to przeklad dokonany NA potrzeby KK, a wiec zgodny z katolickimi dogmatami. Sa inne przeklady na swiecie i sa Pisma Hebrajskie i Greckie, obecnie dostepne. Sprawdzilam wiele przekladow, porownalam z Pismami oryginalnymi i wiem jak tlumacze zachachmecili.

    Jednak, nawet korzystajac z Biblii katolickiej mozna wylowic pomylki katolickie.
    Nie trzeba nawet do oryginalow siegac.
    Przytoczyles np.
    "...Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego... Pwp 30,15.."

    "Wybierajcie..." Wybor miedzy dwoma drogami to dla mnie NIE wolna wola.

    Ale moze dla katolika, ktory wyboru wogole nie ma (Katolik wszystko MUSI, bo jak nie do piekla!), sam wybor, ktory Bog nam daje, jest tak szalona wolnoscia..., ze nazywa to wolna wola. Podobnie mysla Swiadkowie J.

    Tak wiec to "NASZE" zrozumienie co znaczaja slowa WOLNA i WOLNOSC jest na prawde roznica, a nie Slowo Boga.

    Pan Jezus WYZWOLIL mnie z niewoli religii katolickiej! Mam wolnosc w Zbawicielu!
    Ta wolnosc jaka ja mam W Zbawicielu, to lata swietlne od tego co religie z przywodcami ludzkimi oferuja swym wyznawcom-niewolnikom.

    Piszesz:
    "No a z tą władzą do odpuszczania grzechów. Jeśli odrzucasz to co jest napisane, to ciężko dyskutować."

    Ja slucham Boga, a ty czlowieka, ktory przeczy Bogu.
    Wiec oczywiscie, to dyskusja nierowna.

    Na NE katolicy roztrzasali trudny fragment Starego Testamentu, przylaczylam sie do nich.
    Pierwszego dnia szlo opornie, drugiego, ale po tym jak bloger Asadow podziekowal uczestnikom (12.02.2012 16:50:10) , rozgorzala prawdziwa dyskusja.
    Kazdy staral sie jak mogl znalesc wytlumaczenie, niektorzy siegali po autorytety katolickie, ksiegi..., podaje ci link:

    http://asadow.nowyekran.pl/post/52100,trudny-fragment-starego-testamentu

    Ciekawa jestem czy zrozumiales?
    Jesli zrozumiales napisz.

    A o mojej kawie pisalam zartobliwie. :)))
  • @bar-bara 20:49:17
    Nic nie zrozumiałem :).
    Trzymaj się i kawy nie nadużywaj.
    pzdr
  • @christophorosscholas 22:29:17
    Tak wlasnie myslalam.
  • @christophorosscholas 22:29:17
    To moze inne proste pytanie:
    Czy modlitwy (katolikow) i ich wolna wola doprowadza do zmiany zapowiedzi, proroctw Daniela..., Apokalipsy?

    Przeciez macie wolna wole!
    To zmiencie bieg wydarzen zapowiedzianych przez Boga!
  • Grzech w DNA??? Wolna wola czlowieka do grzeszenia i czynienia dobrze???
    Nauczycielu, slowa kilka o grzechu i wolnej woli...

    " Stworzenie bowiem ZOSTALO PODDANE marności - NIE z WLASNEJ chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych." (Rzym.8:20, 21)

    Zostalismy poddani grzechowi-marnosci, NIE z wlasnej checi-woli, zostalismy poddani przez BOGA!

    A ty mowisz o woli twojej?
    To ty z wlasnej woli grzeszysz???
    Mowisz sobie: ide troche pogrzeszyc!
    Czy tez grzech dopada ciebie?

    Nie, ty mowisz, ze mamy to w DNA!

    "Dlatego też jak przez jednego człowieka GRZECH wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób SMIERC przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli... (Rzym.5:12)

    NIE grzech przeszedl na wszystkich ludzi, lecz SMIERC!

    NIE grzech jeszt dziedziczny w DNA, lecz SMIERC!
    Jestesmy smiertelni, wlasnie to mamy w DNA!!!
    Bog nie wyposazyl nas w grzech w naszym DNA!!!

    Nie obrazaj Boga!!!
    Nie powtarzaj zaslyszanych nauk czlowieka z Watykanu!

    Bez Jezusa Chrystusa-Slowo Boga, NIE zrozumiesz nic!
    Bo w Panu Jezusie opada zaslona!

    Nie w religii, obrzadkach, obrazkach, maszach, spowiedzi i ludzkich naukach religii i teologii!

    Sprawdz cytaty z twoja Biblia katolicka, a zobaczysz, ze tak wlasnie pisze!
  • @christophorosscholas
    Napisz, czy ten powyzszy wpis zrozumiales.

    Acha, poniewaz o mojej kawie i bezsennosci..., nie zrozumiales, to musze napisac, ze jak pisalam, ze jestem jak Pawel, to uzylam skrotu myslowego, a NIE po to by sie wywyzszac!
    Do Pawla daleka mi droga, ja dopiero sie narodzilam duchowo.

    Jak pisze, ze jestem jak Pawel to Pana Jezusa wywyzszam, a nie mnie! Bo nic z mojej woli sie nie dzieje!
  • @bar-bara 10:45:30
    Bar-bara o, widzę, po Twoich komentarza w innych miejscach, że Twoją misją jest niszczenie katolicyzmu. Nie prowadzisz bloga na którym prezentujesz swoje przekonania, wiarę i swój kościół czy sektę, bo trudno orzec. Jesteś nastawionym anty katolicko komentatorem. Twoje silne antykatolickie zaangażowanie jest dla mnie zresztą dziwne. Wiele osób, które uczciwie i bardzo mocno wierzą w Chrystusa, zostawiają kościół katolicki w spokoju. Nawet twierdząc, że idealny nie jest uznają, że to kościół Chrystusowy. Ty natomiast masz ducha niszczenia kościoła katolickiego. Dla mnie to wystarczy by z Tobą nie rozmawiać. Nie dlatego, że nie umiem sięgnąć po argumenty, dociekać i udowadniać. Umiem, tylko szkoda mi czasu. Uczciwie próbowałem "spisać protokół rozbieżności". Tobie to nie wystarcza. Cel zniszczenie jest nadrzędny. Wobec tego muszę ponownie i raczej ostatecznie Cię pożegnać. Podstawowym kryterium badania życia duchowego jest to jakie owoce rodzi. Kiedyś ktoś oceni Twoją drogę, tak jak i moją.

    Ten cykl nie jest miejscem na teologiczne referaty i doktrynalne, jałowe spory z innowiercami. Tak go przewidziałem. Mój blog, moja wolna wola. Wobec tego powtarzam. Trzymaj się i nie nadużywaj kawy.
    Żegnam.
  • @christophorosscholas 17:47:08
    Rozumiem zatem, ze nie chcesz rozmawiac ze mna po moim wpisie z 14.02.2012 10:34:11


    OK, twoj blog, twoja wola.
  • @bar-bara 18:01:01
    Co siejesz, to zbierzesz.
    Bez odbioru.
  • Potwierdzam to co pisze autor
    wszerz i wzdłuż.

    Jestem bardzo zatwardziałym grzesznikiem i pragnę zostać skruszony.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031